środa, 14 grudnia 2011

Dramat, dramat, dramat!

Życie bez aparatu powoduje liczne frustracje. Kombinuje jak tu szybko reaktywować bloga. Mam nadzieję, że mi się to uda, bo tęskno mi, oj tęskno.

3 komentarze:

  1. nam też :( pisz Kochana, bo masz stałych czytelników ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ...a dlaczego tu się nic nie dzieje?

    OdpowiedzUsuń