środa, 28 lipca 2010

Zmienność

Pogoda jest cyniczna, można by rzec. W czasie skrajnych upałów wznosiłam modły do niebios o deszcz i niższą temperaturę. I proszę- wysłuchano mnie! Pobożne prośby zostały spełnione wręcz z przesadną nadgorliwością.

Oto przykład:
9 lipca wyszłam z domu dopiero po 18 ubrana tak:





Składowe zestawu:
Buty: CCC
Bluzka, spódniczka, pasek: second hand
Perły: Bijou Brigitte


By już 19 lipca odziać się tak:


Buty: nie pamiętam 0.0
Bluzka: second hand

Spódnica: f&f (Tesco)

Naszyjnik lusterko: Mohito

Gorset underbust: papercats

Rękawiczki: orsay


4 komentarze:

  1. bosko, dodaję do obserwowanych +

    OdpowiedzUsuń
  2. Pieknie ! Szczegolnie czerwony outfit mnie zachwycil ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne to w czarnych pończochach :)

    OdpowiedzUsuń